ManUtd.pl - Wywiad: Frans Hoek dla ManUtd.pl
Na skróty:

Najbliższy mecz:
Internatioanal Cup
Borussia Dortmund
Shanghai Stadium
22.07.2016, g. 01:30
Dyskutuj o meczu

0

Dni


0

Godziny


0

Minuty


0

Sekundy



Poprzedni mecz:
FA Cup
Crystal Palace
Wembley
21.05.2016, g. 18:30
2:1
Zobacz relację
fot. Getty Images Sport / VI-Images

Wywiad: Frans Hoek dla ManUtd.pl

Frans Hoek, trener bramkarzy Manchesteru United, udzielił wywiadu serwisowi ManUtd.pl, w którym opowiadał m.in. o współpracy z Louisem van Gaalem i golkiperami klubu.
Dodano:   25 maja 2015, 18:00 Autor:   Paweł Smyk Źródło:   Własne Tagi: #frans-hoek#wywiady


Sklep ManUtd.pl

Koszulki Manchester United

Najnowsze

27.05.
27.05.
"The Guardian": Willian na celowniku Mourinho
[ Komentarze: ] [ The Guardian ]
27.05.
27.05.
27.05.
Mourinho: jestem gotowy na pracę w Man Utd
[ Komentarze: ] [ manutd.com ]
27.05.
27.05.
27.05.
"MEN": He's the one!
[ Komentarze: ] [ MEN ]
27.05.
26.05.
26.05.
Ferdinand składa gratulacje Mourinho
[ Komentarze: ] [ Facebook ]

Najważniejsze


Oficjalnie: Jose Mourinho menedżerem Manchesteru United!

27.05
Jose Mourinho został nowym menedżerem Manchesteru United. [ManUtd.com]


Sky Sports: Mourinho podpisał kontrakt z Man Utd (aktualizacja 21:05)

26.05
Jose Mourinho podpisał kontrakt z Manchesterem United w londyńskim hotelu i od tej chwili jest już menedżerem klubu z Old Trafford - informuje serwis Sky Sports. [Sky Sports]

Matchday

27.05.
Piłkarzyki - 34. kolejka
[ Komentarze: 14 ] [ Mathew ]
26.05.
Piłkarzyki - Komentarze
[ Komentarze: 3341 ] [ Antyintel ]
25.05.
Kibice w Warszawie | Dołącz do grupy
[ Komentarze: 45 ] [ Grande Kacper ]
24.05.
Liga ManUtd.pl | Zwycięzcy / Nagrody
[ Komentarze: 38 ] [ prime ]
22.05.
Piłkarzyki - Bramki
[ Komentarze: 98 ] [ arais ]

Na Facebooku

Frans Hoek, trener bramkarzy Manchesteru United, udzielił wywiadu serwisowi ManUtd.pl, w którym opowiadał m.in. o współpracy z Louisem van Gaalem i golkiperami klubu.

ENGLISH VERSION BELOW


Czwartek. Godzina 8:30. Telefon z Anglii. W słuchawce słyszę głos Fransa Hoeka. Asystent menedżera i trener bramkarzy w Manchesterze United. Wcześniej pracował w tak wielkich klubach jak Barcelona czy Bayern Monachium, jednak mimo licznych sukcesów i sporego bagażu doświadczeń, przyznaje, że klub z Old Trafford wprowadził go w kolejny zachwyt.

- Byłem już wcześniej w Carrington. To był chyba sezon 2004/05, kiedy prowadziłem tam wykład na temat Premier League. Później też odwiedziłem ośrodek treningowy United, by przeprowadzić rozmowę z sir Aleksem [Fergusonem], także poprzedni rok, to nie była moja pierwsza wizyta w Carrington. Już wcześniej wiedziałem jak to wszystko wygląda. Mówiąc jednak zupełnie szczerze, to jeśli jest się w tak wielkim klubie jak United, nawet po tym jak byłem w Ajaksie za jego najlepszych czasów, Barcelonie i Bayernie Monachium, to wciąż towarzyszy temu niewiarygodne uczucie. Anglia to kolebka futbolu, to oni wymyślili tę grę, rozwinęli i sprawili, że jest tak wielkim sportem. Mogę więc z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że praca na Old Trafford to emocjonalny zachwyt.


Z Louisem van Gaalem znają się jak łyse konie. Wspólnie świętowali największe sukcesy. Holendrzy pracowali ze sobą niemal całą karierę. Hoek szybko mnie jednak poprawia, zaznaczając, że choć menedżer Manchesteru United z pewnością jest dla niego kluczową postacią w karierze, to posiada doświadczenie w pracy z innymi trenerami.

- Wielu ludzi twierdzi, że nasza znajomość, to cała moja kariera, ale to jej znaczna część. Moje początki sięgają pracy w Ajaksie, do którego zatrudnił mnie Johan Cruyff w 1985 roku, więc był on kolejnym wielkim trenerem z którym współpracowałem. Później w 1989 przyszedł Louis i wówczas pracowałem w pierwszym zespole Ajaksu. Przejął obowiązki menedżera w 1991 roku i został w klubie do 1997. Później w latach 1997-2000 pracowaliśmy wspólnie w Barcelonie, kiedy przez rok przebywałem również w kadrze narodowej Holandii i ponownie trafiliśmy razem na Camp Nou. Potem w zasadzie nie pracowaliśmy wspólnie od 2002 do 2009 roku, kiedy zakończyłem mój pobyt w reprezentacji Polski. Do tego czasu minęło więc dziewięć lat wspólnej pracy i dopiero w 2009 znów połączyliśmy siły. Posiadam więc doświadczenie z innymi trenerami, jak wiesz, przykładowo z Leo Beenhakkerem. Z nim również lubiłem pracować podobnie jak z innymi trenerami, z których każdy jest inny.

- Wracając do twojego pytania o Louisa - praca z nim, to zawsze ogromna przyjemność, gdyż to menedżer, który zawsze chce wygrywać trofea i grać przy tym atrakcyjny futbol. Taka właśnie gra jest bliska mojemu sercu, gdyż to właściwie holenderski styl gry, który oparty jest na posiadaniu piłki. Jako zespół chcemy dyktować warunki spotkania. W takim stylu również bramkarz odgrywa dużą i ważną rolę - jego obowiązki, to coś dużo więcej niż tylko bronienie strzałów i zatrzymywanie dośrodkowań. Golkiper pełni dużą rolę w konstruowaniu akcji, a także w organizowaniu gry. Te dwa sposoby myślenia, filozofia gry i także szczególne znaczenie bramkarza w całym konspekcie, to właśnie sprawia, że praca z nim jest przyjemnością. Nie zawsze się ze sobą zgadzamy, ale różnice w poglądach zawsze dotyczą szczegółów, nie ogólnego obrazu. Wspaniale się z nim współpracuje.

To właśnie Frans Hoek w klubie z Old Trafford jest odpowiedzialny za szkolenie bramkarzy, na tym jednak nie kończy się zakres jego obowiązków.

- Tak, jestem asystentem menedżera ze specjalizacją i ta specjalizacja oparta jest na wszystkim, co dzieje się wokół bramkarza, co oznacza jego współpracę z całym zespołem. Zawsze więc chodzi o współpracę golkipera z resztą drużyny, jeśli ta chce grać w piłkę i nie chce tracić bramek czy oddawać okazji rywalom. Jak bronić, gdzie bronić i szczegółowe zagadnienia tego procesu - ja odgrywam w tym rolę. Tak samo wygląda to w konstruowaniu akcji, które normalnie chcemy budować od początku, krótkimi podaniami. To jednak nie zawsze jest możliwe i czasem trzeba wykonać długie podanie, gdyż przeciwnik przykładowo, zakłada bardzo wysoki pressing. W tej roli chodzi też o rozwiązywanie problemów, które rywal stwarza, kiedy sam przeprowadza atak.

- Kolejną częścią mojej pracy są stałe fragmenty gry, zarówno w defensywie, jak i w ofensywie, co oznacza, że muszę studiować zachowania przeciwników i wiedzieć co mogą zrobić, jak mogą to zrobić, a także wszystkie szczegóły na temat zawodników - tych, którzy wykonują ten stały fragment gry i też tych, którzy będą atakować lub bronić. Podczas naszego ataku trzeba zwrócić uwagę na to jak przeciwnik się broni, gdzie mogą pojawić się nasze szanse, co mogą zrobić nasi zawodnicy i przełożyć to wszystko na praktykę. To jest taka ogólna perspektywa. Dodatkowo też mam kilka obowiązków w zakresie scoutingu, gdyż zawsze bierzemy pod uwagę kolejny sezon, podpatrujemy nowych zawodników i nowych bramkarzy, jeśli są akurat potrzebni. Poza tym też pomagam, chociaż nie za wiele, przy pracy z młodzieżą. To taki ogólny zakres mojej pracy.


Hoek w przeszłości grał profesjonalnie w piłkę. W latach 70-tych i 80-tych reprezentował barwy holenderskiego Volendam. Kariery większej nie zrobił i szybko, bo w wieku 29 lat, zawiesił buty na kołku, by w pełni poświęcić się pracy trenera.

- Kiedy byłem zawodnikiem, to wówczas nie było jeszcze trenerów bramkarzy. Moja profesjonalna kariera piłkarza to lata 1972-1985. Właściwie, to myślę, że byłem jednym z pierwszych specjalistów w tej dziedzinie, kiedy Ajax mnie zatrudnił. Piłka nożna zmienia się jednak każdego dnia. Wielka zmiana roli bramkarza nadeszła w 1992 roku, kiedy zniesiono przepis dotyczący łapania piłki po podaniu od swojego zawodnika. Dało tu zupełnie inny wymiar na futbol i w szczególności na osobę golkipera. Wcześniej praca bramkarza polegała na tym, by nie wpuszczać bramek, powstrzymywać strzały, dośrodkowania i tak dalej. Golkiper mógł złapać futbolówkę w ręce i nikt nie mógł go wówczas zaatakować, więc bez problemu, bez żadnej presji, mógł wykopać ją do przodu. Wraz z tą zmianą rola bramkarza zmieniła się drastycznie, zwłaszcza przy konstruowaniu ataku.

- Również praca trenera uległa zmianie. Osobiście uważam, że miałem ogromne szczęście, że w tym czasie pracowałem w Ajaksie, razem z Louisem. Już wtedy mieliśmy określoną i szczególną rolę dla bramkarza, gdyż często się broniliśmy, stąd potrzebowaliśmy takiego specjalisty, który będzie potrafił kontrolować przestrzeń za linią obrony. Ostatecznie staraliśmy się na tym skorzystać przy konstruowaniu akcji. To była więc wielka zmiana. Obecnie możemy zauważyć jak bardzo rozwinął się futbol. Styl gry, w jakim graliśmy sprzed 15 laty był wyjątkowy, ale wiele zespołów robi teraz tyle rzeczy, że nie jest już to wyjątkowe. Trzeba więc stale się rozwijać, przez cały czas, i spróbować odnieść korzyść wraz z nadchodzącymi zmianami. Praca trenera uległa więc dużej zmianie, gdyż sama gra się zmieniła.

- Muszę też wspomnieć, że obecnie mamy dostęp do wielu narzędzi. Możemy pracować z zapisami wideo i analizować grę przeciwnika. W zasadzie wiemy o nich wiele, co zamierzają zrobić i jak to zrobią, możemy wówczas wyeksponować ich słabe punkty. Wiemy także o własnych brakach. Korzystanie z zapisów wideo jest obecnie działaniem powszechnym i myślę, że jest to bardzo korzystne, jeśli chodzi o nawiązanie porozumienia z zawodnikami. To była więc kolejna wielka zmiana.


David De Gea. To nazwisko, które obecnie znajduje się na ustach każdego fana Manchesteru United, gdyż coraz głośniej mówi się o jego odejściu. Hiszpan poczynił niesamowite postępy w swojej grze, w minionej kampanii wspinając się na szczyty swoich umiejętności, czym zasłużył sobie na nagrodę dla najlepszego zawodnika sezonu w klubie już drugi rok z rzędu. Pod skrzydłami Holendra, golkiper United rozwinął się jeszcze bardziej, a sam Hoek ceni sobie współpracę i przyznaje, że De Gea może stać się jednym z najlepszych.

- Znajduje się obecnie w jednym z największych klubów na świecie. W chwili, kiedy zawodnik gra w nim na najwyższym poziomie, jest świetny i potrafi kontynuować swoją dobrą dyspozycję, to może stać się jednym z najlepszych na świecie. David pokazał w bardzo młodym wieku - w tym sezonie skończył 24 lata - że potrafi wykonać swoje zadanie we wszystkich elementach gry. W konstruowaniu akcji, a także w defensywie, dlatego też nic nie stoi na jego drodze, by być jednym z najlepszych w United, jak Schmeichel czy Van der Sar.

Victor Valdes to kolejne nazwisko, w życiu którego kluczową rolę odegrał holenderski trener. To właśnie pod jego opieką w latach młodzieńczych w Barcelonie kształtował swój talent.

- Tak, to ciekawe, że pracowałem z Victorem przez sześć lat, kiedy był jeszcze młody i mam tu na myśli lata 1997-2003. Obecnie mamy 2015 rok i możemy zauważyć jak bardzo się rozwinął. Victor oczywiście miał dużo szczęścia, że grał w Barcelonie - to zespół, który gra w stylu, którym również chcemy grać w United. Victor zawsze odgrywał dużą rolę w zespole, który zdobył wiele trofeów i grał tak dobrze, więc fantastycznie jest widzieć jak radził sobie i jak przezwyciężył poważną kontuzję. Bardzo ciężko nad tym pracowaliśmy, więc znów jest blisko tego, by wrócić na właściwe tory. Jest bardzo chętny do wytężonej pracy i chce stale poprawiać swoją grę. Zawsze powtarzam, że przyjemnie jest podziwiać jego możliwości i to jak potrafi je później wykorzystać. Mogę więc powiedzieć, że wciąż ciężko pracuje i jest w klubie, który o niego zadba.


Hoek wykształcił wielu klasowych bramkarzy. Obok Valdesa, najbardziej znane nazwiska to Edwin van der Sar i Pepe Reina. Trener liczy, że młodzi golkiperzy United również odpowiednio się rozwiną.

- Oczywiście, wymagania w takim klubie jak United są bardzo wysokie i każdy ma tego świadomość. Jeśli odniesie się sukces podczas treningów, dzień po dniu, gdyż treningi są bardzo ważne, i jeśli zawodnicy stale będą poprawiać swoją grę, wówczas optymistycznie patrzę na ich przyszłość i na to, że będą mogli udowodnić swoje możliwości w trakcie meczów, co pozwoli stać im się lepszymi zawodnikami.

Praca Louisa van Gaala była surowo oceniana od samego początku, jednak dyspozycja zespołu z czasem nabrała odpowiedniego tempa. Na przełomie marca i kwietnia drużyna wygrała spotkania m.in. z Tottenhamem, Liverpoolem i Man City. Hoek przyznaje, że właśnie do takiego stylu gry dążą w klubie.

- Tak jak powiedziałem wcześniej, mamy bardzo specyficzny styl gry, który byliśmy w stanie wprowadzić w Barcelonie czy też w Bayernie Monachium. Obecnie możemy oglądać owoce tej pracy z tygodnia na tydzień. Zawodnicy coraz lepiej rozumieją i pojmują nasz sposób myślenia i to, co od nich oczekujemy. Są też w stanie to pokazać w trakcie spotkań. Myślę, że możecie zauważyć, że poprawa gry przyszła krok po kroku i powoli zbliżamy się do momentu, w którym będziemy chcieli grać tak, jak sobie tego życzymy.

- Chcemy też strzelać więcej bramek, gdyż to bardzo ważny element gry i jeśli się to uda, to wówczas obraz naszej wizji będzie kompletny. Później trzeba jednak kontynuować pracę przez cały sezon. Myślę, że ciężka praca, wiara w naszą filozofię, lepsze rozumienie zawodników i przełożenie jej na praktykę, sprawiają, że gramy tak jak miało to miejsce w poprzednim miesiącu.


Reprezentacja Holandii okazała się jednym z zaskoczeń mistrzostw świata rozgrywanych w Brazylii w 2014 roku. Skazywana na porażkę, odprawiła z kwitkiem faworyzowaną Hiszpanię i dotarła do półfinału, gdzie jednak uległa Argentynie. Do domu kadra wracała z brązowym medalem. Hoek z pewnością miał swój wkład w ten wynik, gdyż to właśnie golkiper, Tim Krul, okazał się bohaterem ekipy "Oranje", która w ćwierćfinale wyeliminowała Kostarykę po rzutach karnych.

- Cóż, praca dla kadry narodowej, a klubu, to zupełnie inne historie. Podstawowa część pracy dla reprezentacji kraju, to scouting - trzeba śledzić poczynania swoich zawodników. Musiałem więc podróżować do przeróżnych krajów, co myślę było dla mnie dobrym doświadczeniem, gdyż mogłem spojrzeć na grę z innych perspektyw. Naszą przygodę z reprezentacją zaczęliśmy od starcia z Belgią, które przegraliśmy, ale w zasadzie po tym meczu nasze wyniki osiągane w spotkaniach towarzyskich i eliminacyjnych były, przynajmniej w mojej opinii, niesamowite. Później przegraliśmy tylko jeden mecz - towarzyski z Francją, który odbył się w marcu, tuż przed startem mistrzostw świata. Nasze wyniki były bardzo dobre, ukończyliśmy eliminacje na pierwszej pozycji i nie ponieśliśmy ani jednej porażki.

- Mundial to oczywiście wyjątkowe doświadczenie, gdyż każdy miał świadomość tego, że musieliśmy odbudować drużynę, która fantastycznie poradziła sobie w 2010 roku, ale 2012 już nie był dla niej tak udany. Był to więc wówczas bardzo interesujący proces. Mistrzostwa świata to coś, czego trzeba doświadczyć, by zrozumieć o co w tym chodzi i dla mnie było to fantastyczne doświadczenie, ale będąc naprawdę szczerym, to wciąż czuję rozczarowanie, gdyż nie udało nam się awansować do finału i ostatecznie nie sięgnęliśmy po puchar. Zanim udaliśmy się na turniej, to nikt nie oczekiwał od nas tego, biorąc pod uwagę grupę, w jakiej się znaleźliśmy, ale jeśli jest się tak blisko triumfu, w zasadzie dwa mecze od zdobycia mistrzostwa... cóż, wtedy chcesz tego dokonać.

ENGLISH VERSION


You worked in some of the greatest clubs during your career including Ajax, Barcelona and Bayern Munich. Is it any difference comparing to Manchester United and the Premier League? What was your first impression when you first walked into Carrington or Old Trafford?

- I have been in Carrington before, I did give like a lecture there for the Premier League, I think it was in 2004-2005. And after that I visited Carrington to interview Sir Alex [Ferguson], so it wasn't my very first visit to Carrington, I already had a feeling of what it was. To be very honest, if you're there at a very big club like United, even after Ajax in the best time, Barcelona or Bayern Munich, then it still feels very unreallistic, because I think as in the whole world and also in Hoor where I grew up, England was the institute number one in football. They invented the game, they make it big and developed it, so it was, I would say very nice, emotional ecstasy.

You work with Louis van Gaal for almost your whole career. What is it like working with him and what is he like as a person and a coach?

- Many people say that it was my whole career, but it was a major part of it. I started in Ajax when Johan Cruyff signed me there in 1985, so he was another big coach I worked with and then in 1989 Louis came in, so I worked at that time in Ajax in the first team. He took over in 1991 and worked there till 1997. Then it was from 1997 to 2000 at Barcelona. While I at was Barcelona, I worked one year with national team and then we got another spell at Barcelona. And basically we didn't work together from 2002 to 2009, when I finished with Poland. So there was like nine years while we actually work together and then from 2009 till now we work together again. So I do have the experience with other coaches as you know for example with Leo Beenhakker. I like to work with him very much as well and of course any other coach than I've been working is different. Going back to your question about working with Louis - it's always been a big pleasure to working with him, because that's the coach, who always wants to win prizes and play attractive game of football. That atractive game is close to my heart, because it's basically the dutch game, which is based on possession of the ball, we want to dictate the game and also for a goalkeeper it's a big job - it's much more than stop the shots and crosses. The goalkeeper takes a big part in a bulid-up, in a construction of a game and also in organising, he helps to organise it in the right way. These two ways of thinking, the philosophy of the total game and also the specific role of a goalkeeper makes the pleasure to work with him. We don't always agree with each other, but the difference of opinion is always about details never about a big picture. It's very fantastic to work together that way.

During the games I have seen you talking to the players who are about to come to to the pitch. Can you talk about your responsibilities in the team apart of working with goalkeepers?

- Yeah, they call it nowaydays and it's always been like that - I'm assistant coach with specialisation and that specialisation is based on everything around the goalkeeper which means it's about keeping the relationship with the team. So if you want to play and you don't want too many goals against you or not giving away too many chances, it's always a cooperation between the goalkeeper and the rest of the team. How to defend, where to defend and special details in that, so I play a role in that. And it's the same in the build-up, when we normally want to build-up from the back with short passes, which is not always possible. Sometimes we have to do a long pass, because the opponent is for example pressing very well, so it's the same there. It's also a role how do you solve a problem that opponent giving you by build-up, so that's the part. The other part of the job is that I'm responsible for set-pieces as well the attack and the defence, which means in defence of course studying the opponent, seeing what they do, how they do it with the specific qualities of the players, the player who takes it, the headers and the stuff like that. In attack for example how do they defend, where are our chances, what can our players do and practise that. You know, it's totally a big picture. Apart of that I have to do something in a scouting of course, we always look forward to new season, new players, new goalkeepers if needed and I do a little bit, but not so much helping the youth department. So overall that's a big picture.

You played as a goalkeeper in the past, now you are training them. Can you tell the difference in methods of trainings during that time? What has changed in football in terms of shaping goalkeepers?

- When I was playing there were no specific goalkeepers coaches yet, so I played professional since 1972 to 1985. Actually I think that I was one of the first really specialists, who was signed by Ajax, who was dedicated to that part of the game. So I can only really say something for the moment when the coaching started, so what you see is that of course the game is changing basically every day, the game of the goalkeeper had big change with the change of ruling in 1992 and the back-pass rule. It gave complete different dimension to the game and especially to the goalkeeping. Before, the main job of a goalkeeper was not to let in the goals, shots stopping and crosses and stuff like that. And in a take he could have a ball in his hands, nobody could attack him, so he could go and kick the ball out of his hands without any pressure. But in a change, the role of the goalkeeper was changing drastically, especially in the build-up. Also the coaching has changed according to the way of playing. In my opinion I was very lucky to work at Ajax at the time and I worked with Louis. Back then we really already had the specific job for a goalkeeper, because we defended a lot and we needed the goalkeeper who needed to control the space behind the defence. We eventually tried to take advantage out of it in bulid-up, but also the goalkeeper of the opponent needed to build-up. So that was a big change. Then you can see the development of the game is going fast, the way we played like 15 years ago was unique and now you can see that many teams and also the job of the goalkeepers, you know, they do so much that it's not unique anymore. So you have to develop and do it all the time to take advantage of it. So coaching has been changing a lot, because the game has been changing a lot and I also have to mention that we have a lot more tools these days. We can work with videos and analyse the opponent, so basically after that you know a lot about what they are going to do and how they're going to do it, you can exploit their weak points. We also know for example defects in our games, so this means using the video it has a common place in nowadays coaching and I think it's really beneficial to get through with players. So that has been an enourmous change.

What do you think of the progress that David De Gea did since the start of the season? He is obviously one of the best goalkeepers in the world at the moment, but do you think at some point he can be one of the best of all time like for example Peter Schmeichel and Edwin van der Sar?

- Yes, he is now at one of the biggest club in the world. The moment you playing at a high level there, you're great there and if you continuing to do that, then automatically you become one of the better ones in the world. He showed at a very young age - he became 24 this year - that is able to do the job in all elements of the game, in construction, but also in defence, so nothing stands on his way to become one of the best like Schmeichel, like Van der Sar at United.

You worked with Victor Valdes in Barcelona when he was just a kid. Now he is the most successful player in Man United. What do you think of his progress since then and is he close to return to his top form, before the injury he picked up last year?

- Yes, it's interesting that I worked with Victor about six years in his youth and I speak about 1997 till 2003. Now it's 2015 and you can see there's a big development of the game. Victor has been of course very lucky that he has been playing for Barcelona and Barcelona always has been the team that is playing in the way we like to play in United as well. Victor has always had a big role in a team, which won all these prizes and playing so well, so it was fantastic to see how he overcome and overcame the big big injury. We have been working on that very very hard so slowly but surely he's capable to do everything again that he has been doing. He's very eager to work hard and to improve. I always say that it's interesting to see all he can play and then show what he has in himself. All I think is that he's working hard and he's at the club, which takes care of.

You have a superb track record of bringing young goalkeepers through. What would you say of the future of Manchester United?

- Of course, at United the demands are very high and everybody knows that and if you succeeded on daily basis, if you keep improving, because trainings are very important, then I am very optimistic that they will be able to show that also during the games and to be much more proper players.

Despite the results against Chelsea and Everton, I think it is clear that the team has really developed since the start of the season and plays really good. What has changed in the last month or so for everything to click into place?

- Well, as I said before, we have very specific way of play that we able to implement for example in Barcelona but also in Bayern Munich. And you can see now the fruits of work on daily basis, the players understand everyday better and better how we would like to play and they're also able to execute it. So I think you can see in a bigger time that improvement came step by step and I think slowly but surely we are going to play in a way we want to play. We could also score goals, because that's a very important part of a game and then the picture will be total, but then he have to keep on doing that like for the whole season. I think the hard work, the understanding of the players and being able to execute it and believe in it makes us to play in a way that we're doing last month.

You were in a coaching staff in Holland national team. What are your memories from the time spent in there?

- Well, working in the national team is a completely different story than working in a club. The main part of working for a national team is that you have to scout, you have to follow players, so I had to travel around to different countries and it was very good experience for me to look at the game from different ways with different prospectives. We started with a game against Belgium that we lost, but basically after that the results in friendly games and in qualifications were, in my opinion, extraordinary. We lost only one game, a friendly against France in March just before the World Cup. So in results I think we did very good, we finished first in our group, we didn't lose any game and I think we had some very nice and good games there. The World Cup of course was exeptional experience, because everybody knew that we had to rebuilt the team, that did fantastic in 2010, but not that good in 2012, so at the time it was really interesting process. The World Cup is something that you have to experience to understand what's going on and it was fantastic experience, but to be very honest I'm still disappointed that we didn't make the final and we didn't win the World Cup. Before we went there nobody expect us to do it considering the group we were in, but if you are this close, basically two games away from winning the World Cup, then you want to do it.

Dodaj komentarz





© 2002 - 2015 ManUtd.pl
hit counter


Zdjęcia i nagrania wideo wykorzystywane w serwisie ManUtd.pl są własnością ich autorów. ManUtd.pl nie posiada praw autorskich do tych materiałów.